Gabriel Jesus wrócił do momentu, w którym trafił do Barcelony. Brazylijczyk ujawnił, jak wyglądały rozmowy i przyznał, że klub wcześniej pracował nad inną opcją.

    Gabriel Jesus opowiedział o kulisach przejścia do Barcelony

    Gabriel Jesus wrócił do swojego transferu do FC Barcelony i opisał, jak wyglądały ostatnie dni przed zamknięciem okna. Napastnik powiedział w rozmowie ze „Sport”, że zadzwonił do niego agent i zapowiedział rozmowę z Deco.

    Reklama

    Piłkarz przyznał, że usłyszał wtedy o dużej szansie przenosin do Barcelony. Do końca okna pozostawały trzy lub cztery dni. Jak relacjonował, po tej informacji poszedł porozmawiać z żoną, bo nikomu innemu nie mógł jeszcze nic powiedzieć.

    Jesus dodał, że bardzo przeżywał całą sytuację. Mówił, że był bardzo szczęśliwy i biegał po domu jak dziecko. Zaznaczył też, że sam transfer nie był dla niego całkowitym zaskoczeniem, bo rozmowy trwały już od dłuższego czasu.

    Barcelona wcześniej pracowała nad inną opcją w ataku

    Brazylijczyk ujawnił również, że Barcelona wcześniej chciała sprowadzić innego zawodnika. Jak powiedział, klub starał się o Juliána Álvareza, ale nie dopiął tego ruchu. Dopiero później pojawiła się możliwość jego transferu.

    Jesus podkreślił, że uznał taki ruch za bardzo dobry zarówno dla klubu, jak i dla siebie. Z kolei Anthony Gordon powiedział w rozmowie z RAC1, że początkowo myślał, iż zainteresowanie Barcelony to żart, ale po rozmowie telefonicznej z Hansim Flickiem zrozumiał, że sprawa jest poważna.

    Czytaj także

    Reklama