Widzew Łódź zmienił strukturę płac

    Widzew Łódź znowu przeszedł duże zmiany nie tylko pod kątem sportowym, ale również struktur w klubie. Minione okno transferowe było nadzorowane przez nowego dyrektora sportowego, czyli Łukasza Masłowskiego. W porównaniu do wcześniejszych okienek łódzki klub nie szalał z wydatkami na wzmocnienia. Ściągnięto dziewięciu piłkarzy, za których łącznie zapłacili 2 mln euro.

    Reklama

    Od tego sezonu przestał obowiązywać popularny „podatek Widzewa”. Chodzi o fakt, że agenci oraz inne kluby wykorzystywały dobrą sytuację finansową i wymuszały większe pieniądze. Łukasz Masłowski w rozmowie z Canal+ Sport zasugerował, że od 1 lipca już to nie obowiązuje.

    To było bardzo trudne okno transferowe. Wszyscy myślą, że podatek jest, ale od 1 lipca już go nie ma – powiedział Łukasz Masłowski w rozmowie z Canal+ Sport.

    Podkreślił także, że nowi piłkarze są w klubie na nowej strukturze płacowej. Między innymi dlatego nie udało się latem zakontraktować Koulourisa. Widzew chce być konsekwentny w swoich działaniach.

    Dołączyło do nas wielu nowych zawodników, którzy są na nowej strukturze płacowej. Widzew dobrze płaci. Podstawa wynagrodzenia jest bardzo dobra, a bonusy są bardzo wysokie. Chyba najlepsze w lidze. Złożyliśmy ofertę Koulourisowi, ale do pewnego poziomu, który założyliśmy. Musimy być konsekwentni w strategii finansowej – dodał.

    Czytaj także

    Reklama