Widzew zremisował z Legią. Stolarski usatysfakcjonowany
Widzew Łódź ma za sobą pierwszy mecz z nowym trenerem na ławce. Kilka dni temu stery w klubie przejął Mateusz Stolarski, który od czerwca pozostawał bez pracy. Wcześniej prowadził przez ponad dwa lata Motor Lublin. W debiucie 33-latek miał trudne zadania, ponieważ jego rywalem była Legia Warszawa.
Spotkanie na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej zakończyło się remisem (1:1). Stolarski na pomeczowej konferencji prasowej ujawnił, dlaczego zdecydował się przejąć zespół zaledwie dwa dni przed meczem.
Zdecydowałem się przejąć Widzew dwa dni przed meczem z Legią, ponieważ uważałem, że w tym spotkaniu zbiorę najwięcej informacji na temat drużyny. Uważam, że w zespole drzemie duży potencjał. Czas będzie działał na naszą korzyść. Wkrótce zagramy z Wieczystą, a potem przez trzy tygodnie możemy spokojnie trenować podczas przerwy na mecze reprezentacji – powiedział Mateusz Stolarski.
Szkoleniowiec przyznał, że jest usatysfakcjonowany z gry zespołu. Docenił klasę przeciwnika i podkreślił, że po przerwie gra wyglądała dużo lepiej w wykonaniu Widzewa.
Jestem usatysfakcjonowany, jeśli chodzi o grę i liczbę stworzonych sytuacji. Musimy szanować przeciwnika. Legia wyszła na prowadzenie. Później Augustyniak trafił w poprzeczkę. Sytuacja Kuchty też była bardzo dobra. Nam też niewiele brakowało, żeby strzelić więcej goli. Najgorszy był fragment meczu do utraty bramki. Później zaczęliśmy grać bez presji i byliśmy trudnym rywalem dla Legii – ocenił debiut.
Na ten moment Widzew zajmuje 11. miejsce w tabeli z dorobkiem 8 punktów. Za tydzień czeka ich mecz z Wieczystą, a później aż trzy tygodnie przerwy ze względu na start Ligi Narodów.