Sytuacja Endricka na początku sezonu budzi pytania
Po efektownym golu strzelonym w sparingu z Fiorentiną Endrick mógł patrzeć na najbliższą przyszłość z większym optymizmem. Początek oficjalnych rozgrywek okazał się jednak dla niego bardzo trudny.
Brazylijczyk po pięciu kolejkach La Liga i jednym meczu Ligi Mistrzów nie rozegrał ani jednej minuty. To tym bardziej zwraca uwagę, że wrócił po ubiegłorocznym wypożyczeniu do Olympique Lyon i jego nowy etap pod wodzą José Mourinho zapowiadał się inaczej.
Według Fichajes na obecną sytuację wpływ miały transfer Carlosa Espí, jego dobra forma, a także urazy. Endrick był wprawdzie na ławce w meczach z Interem Mediolan i ostatnio z Rayo Vallecano, ale portugalski trener nie zdecydował się na jego wejście na boisko.
Zimą znów może wrócić temat wyjazdu
W tej sytuacji coraz częściej pojawia się temat zimowego rynku. Podobny scenariusz miał już miejsce w poprzednim sezonie, gdy napastnik został wypożyczony do Olympique Lyon.
Jak podaje Fichajes, jednym z potencjalnych kierunków dla Endricka jest Liverpool. Klub z Anfield miałby być rozwiązaniem na drugą część sezonu, jeśli celem będzie znalezienie minut dla zawodnika.