Endrick nie zagrał jeszcze ani minuty w pięciu meczach La Liga i jednym spotkaniu Ligi Mistrzów. To sprawia, że wracają pytania o jego sytuację i kolejne miesiące.

    Sytuacja Endricka na początku sezonu budzi pytania

    Po efektownym golu strzelonym w sparingu z Fiorentiną Endrick mógł patrzeć na najbliższą przyszłość z większym optymizmem. Początek oficjalnych rozgrywek okazał się jednak dla niego bardzo trudny.

    Reklama

    Brazylijczyk po pięciu kolejkach La Liga i jednym meczu Ligi Mistrzów nie rozegrał ani jednej minuty. To tym bardziej zwraca uwagę, że wrócił po ubiegłorocznym wypożyczeniu do Olympique Lyon i jego nowy etap pod wodzą José Mourinho zapowiadał się inaczej.

    Według Fichajes na obecną sytuację wpływ miały transfer Carlosa Espí, jego dobra forma, a także urazy. Endrick był wprawdzie na ławce w meczach z Interem Mediolan i ostatnio z Rayo Vallecano, ale portugalski trener nie zdecydował się na jego wejście na boisko.

    Zimą znów może wrócić temat wyjazdu

    W tej sytuacji coraz częściej pojawia się temat zimowego rynku. Podobny scenariusz miał już miejsce w poprzednim sezonie, gdy napastnik został wypożyczony do Olympique Lyon.

    Jak podaje Fichajes, jednym z potencjalnych kierunków dla Endricka jest Liverpool. Klub z Anfield miałby być rozwiązaniem na drugą część sezonu, jeśli celem będzie znalezienie minut dla zawodnika.

    Czytaj także

    Reklama