Liverpool ma wrócić do tematu wzmocnienia pomocy w styczniu. Klub monitoruje trzy opcje, a jedna z nich była latem bardzo blisko transferu do Chelsea.

    Liverpool planuje wzmocnienie środka pola zimą

    Liverpool przygotowuje się do możliwego wzmocnienia drugiej linii w styczniowym oknie transferowym. Zespół ma być dobrze obsadzony w centralnych sektorach, ale po letnim odejściu Curtisa Jonesa kadra jest nieco płytsza.

    Reklama

    Przed zamknięciem letniego okna klub nie sprowadził bezpośredniego następcy. To może się jednak zmienić zimą. Jak podaje TEAMtalk, Liverpool analizuje sytuację Lamine'a Camary z AS Monaco, Adama Whartona z Crystal Palace i Aleksandara Stankovicia z Interu Mediolan.

    Według tych informacji Camara należy do najbardziej realnych kandydatów. Reprezentant Senegalu był bardzo blisko przenosin do Chelsea w dniu zamknięcia okna, po tym jak Monaco zaakceptowało ofertę opiewającą na około 55 milionów euro. Ostatecznie transfer upadł na ostatniej prostej.

    Camara pozostaje jedną z głównych opcji

    Monaco ma być teraz gotowe rozważyć w styczniu oferty bliższe 60 milionom euro, a sam piłkarz nadal jest zainteresowany przeprowadzką do Premier League. Liverpool utrzymuje kontakt w sprawie jego sytuacji i wcześniej miał poinformować zawodnika oraz Monaco, że może wrócić po niego w 2027 roku, jeśli pozostanie we Francji.

    Wharton i Stanković również pozostają w grze, choć oba ruchy miałyby wiązać się z innymi wyzwaniami finansowymi i taktycznymi. Sky Sports potwierdziło wcześniej, że Chelsea uzgodniła transfer Camary za 47 milionów funtów, jednak Monaco wycofało się z transakcji mimo zaliczonych testów medycznych i gotowego sześcioletniego kontraktu.

    Czytaj także

    Reklama