Paul Merson podważył sens letniego ruchu Liverpoolu
Paul Merson skrytykował Bradley’ego Barcolę i stwierdził, że Liverpool mógł popełnić duży błąd transferowy. Jak podał Teamtalk, były piłkarz Arsenalu i obecny ekspert Sky Sports nie jest przekonany, czy francuski skrzydłowy był zawodnikiem, którego ten zespół naprawdę potrzebował.
Barcola trafił latem do Liverpoolu z PSG za 123 miliony funtów. W obecnym sezonie reprezentant Francji rozegrał jak dotąd trzy mecze w zespole prowadzonym przez Andoniego Iraolę.
Merson przyznał, że ceni Barcolę, ale jego zdaniem samą szybkością nie da się zrobić różnicy w Liverpoolu. Według niego drużynie brakuje piłkarza z większym sprytem i nieszablonowością, a właśnie to wcześniej dawał Mohamed Salah, kiedy przez lata rozbijał defensywy rywali.
Liverpool ma tylko sześć punktów po czterech kolejkach
Merson odniósł się też do początku sezonu w wykonaniu Liverpoolu. The Reds zdobyli sześć punktów w czterech meczach Premier League, a w ostatniej kolejce bezbramkowo zremisowali u siebie z Fulham.
Ekspert przyznał, że martwi go obecna sytuacja Liverpoolu. Zwrócił uwagę, że dla Iraoli przeskok z Bournemouth do pracy na Anfield oznacza zupełnie inną presję, a remis 0:0 z Fulham urasta w takim klubie do dużego problemu. Dodał też, że jego zdaniem Manchester City i Arsenal są obecnie wyraźnie przed resztą stawki.