Cavan Sullivan wyrósł na jedną z twarzy Philadelphia Union
Cavan Sullivan został zakontraktowany przez Manchester City już jako 14-latek i ma dołączyć do angielskiego klubu po ukończeniu 18 lat. Jak podał FootballTransfers, dziś ten ruch wygląda coraz lepiej, bo pomocnik bardzo mocno rozwija się w barwach Philadelphia Union.
16-latek od dłuższego czasu uchodzi za jeden z największych talentów amerykańskiej piłki. W wieku 14 lat podpisał największy kontrakt homegrown w historii MLS. Po debiucie w pierwszym zespole w 2024 roku i krótkich występach w sezonie 2025, zakończonym zdobyciem Supporters’ Shield przez Union, teraz jest już podstawowym zawodnikiem.
Od 10 sierpnia Sullivan strzelił sześć goli i dołożył pięć asyst w ośmiu meczach MLS. W niedzielnym spotkaniu z San Diego FC był jednym z bohaterów wygranej 5:0. Zdobył dwie bramki, w tym jedną po efektownym uderzeniu piętą, i został wybrany piłkarzem meczu.
Zmiana trenera pomogła mu wejść na wyższy poziom
Duży wpływ na obecną formę zawodnika ma sytuacja w Philadelphia Union. Zespół pod wodzą tymczasowego trenera Ryana Richtera nie przegrał żadnego z 10 meczów. To wyraźna poprawa po słabym początku sezonu za kadencji Bradleya Carnella.
Richter postawił na Sullivana, którego wcześniej prowadził już w rezerwach Union. 16-latek rozpoczął w podstawowym składzie każdy ligowy mecz pod wodzą nowego szkoleniowca. W odbudowie zespołu pomógł też powrót starszego brata piłkarza, Quinna Sullivana, po kontuzji ACL. Według opisu źródła Cavan Sullivan występuje głównie na prawym skrzydle i jest obecnie zaliczany do czołowych młodych szerokich pomocników tego profilu.