Manchester United szuka wzmocnienia na lewą stronę obrony
Manchester United pozostaje zainteresowany sprowadzeniem Mylesa Lewisa-Skelly’ego z Arsenalu jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego. Jak podał The Sun, w klubie z Old Trafford panuje przekonanie, że taki transfer wciąż może dojść do skutku przed 1 września.
19-letni Anglik jest ceniony za uniwersalność. Może grać na lewej obronie, ale występuje też w środku pola. To ważne z punktu widzenia Michaela Carricka, który nadal chce pozyskać kolejnego lewego obrońcę.
Manchester United analizował różne opcje na tę pozycję po tym, jak Newcastle nie chciało zgodzić się na odejście Lewisa Halla. W tej sytuacji Lewis-Skelly znalazł się w gronie bardziej interesujących kandydatów na liście klubu.
Arsenal nie zamierza ułatwiać negocjacji
Arsenal wycenia swojego zawodnika na ponad 50 milionów funtów. Dla Manchesteru United to obecnie zbyt wysoka kwota. Sytuację dodatkowo komplikuje stanowisko Mikela Artety, który niedawno na pytanie o przyszłość wychowanka odpowiedział wprost: „100 per cent”, dając do zrozumienia, że piłkarz ma zostać w klubie.
To spójne z wcześniejszym przekazem z otoczenia Arsenalu. Lewis-Skelly jest wychowankiem, już daje coś pierwszej drużynie i należy do młodych zawodników, których klub chce chronić oraz rozwijać. Dlatego ewentualne rozmowy między klubami nie będą proste.