Real Madryt wciąż czeka na decyzję pomocnika
Do końca letniego okna transferowego został około tydzień, a Real Madryt mimo sześciu przeprowadzonych transferów nadal ma kilka otwartych tematów. Jeśli chodzi o pierwszy zespół, nowy transfer jest mało prawdopodobny, chyba że ktoś odejdzie. Klub może jednak jeszcze wzmocnić Castillę, licząc na to, że część młodych piłkarzy będzie dostępna także dla seniorów.
Jednym z takich zawodników jest Sergio Martinez z Racingu Santander. 19-letni pomocnik zwrócił na siebie uwagę po awansie swojego klubu, a w pierwszym meczu po powrocie do La Liga zdobył bramkę. Real Madryt chce sprowadzić go do Castilli, ale z założeniem, że będzie funkcjonował również w otoczeniu pierwszej drużyny.
Jak podaje The Athletic, Martinez nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie swojej przyszłości, choć madrycki klub mocno naciska na sfinalizowanie transferu. W Valdebebas panuje optymizm, że uda się przekonać piłkarza mimo zainteresowania ze strony klubów z Anglii i Niemiec, które grają w Lidze Mistrzów.
Sergio Martinez ma kilka opcji przed sobą
Real obserwuje pomocnika od dłuższego czasu i rozważał jego sprowadzenie już zimą. Mimo wcześniejszych sugestii, że klub jest blisko wygrania walki o podpis zawodnika, sprawa pozostaje całkowicie otwarta. Jeśli Martinez wybierze Madryt, początkowo ma grać w Castilli i jednocześnie być włączany do środowiska pierwszego zespołu.
To rozwiązanie dałoby mu regularne minuty i czas na rozwój, ale jednocześnie oznaczałoby sportowy krok wstecz, bo piłkarz zdążył już wypracować sobie miejsce w pierwszej drużynie Racingu Santander. Jego klauzula odejścia wynosi około 3 milionów euro. Dla Realu nie jest to duży problem, większym wyzwaniem pozostaje przekonanie samego zawodnika, który może zostać w Racingu, przenieść się do Madrytu albo wybrać inny kierunek.