Barcelona pozostaje pierwszą opcją Pedro Porro, ale zawodnik przed podjęciem decyzji chce sprawdzić, czy Real Madryt zamierza przejść od zainteresowania do konkretów.

    Pedro Porro chce poznać stanowisko Realu Madryt

    Jak informuje Cadena SER, Pedro Porro nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie transferu do FC Barcelony. Piłkarz chce najpierw sprawdzić, czy ma realną opcję przejścia do Realu Madryt, choć Blaugrana pozostaje jego pierwszym wyborem.

    Reklama

    To sprawia, że w grze wciąż pozostają dwa hiszpańskie kluby. Zawodnik jest zainteresowany powrotem do Hiszpanii, jednak to nie oznacza jeszcze, że zostało osiągnięte porozumienie z Dumą Katalonii. Wątek Realu Madryt nie jest nowy. W lipcu AS informował, że madrycki klub analizował sprowadzenie Porro, ale ostatecznie nie złożył oferty i postawił na Denzela Dumfriesa.

    Barcelona ma po swojej stronie także argument sportowy związany ze współpracą Porro z Laminem Yamalem na murawie. Taki ruch mógłby pomóc w budowaniu akcji prawą stroną boiska, ale jednocześnie wymagałby określenia jego zadań w defensywie i podziału minut z piłkarzami grającymi na tej samej pozycji.

    Na dziś sama decyzja zawodnika nie wystarczy do przeprowadzenia transferu. Porro ma kontrakt z Tottenhamem do 2031 roku, więc potencjalne odejście wymagałoby negocjacji z angielskim klubem. Według Cadena SER Barcelona rozważa także wcześniejszą sprzedaż Julesa Kounde, a następnie wykupienie 27-latka z Spurs. To jednak tylko rozważany scenariusz.

    Kluczowe pozostaje więc to, czy któryś z zainteresowanych klubów będzie gotowy negocjować z Tottenhamem i przedstawi konkretną ofertę. Jeśli Real Madryt zdecyduje się ruszyć po Porro, Barcelona może zyskać poważnego rywala do walki o pozyskanie prawego obrońcy.

    Czytaj także

    Reklama