Raków Częstochowa może pożegnać latem Jonatana Brauta Brunesa. Jeśli tak się stanie, będzie potrzebny nowy napastnik. Z informacji serwisu newspao.gr wynika, że do wzięcia jest Milos Pantović. W przeszłości Medaliki mocno interesowały się serbskim piłkarzem.

    Raków chciał Pantovicia. Teraz jest do wzięcia

    Raków Częstochowa walczy w tym sezonie już tylko o miejsce w europejskich pucharach. Ostatnia porażka przekreśliła ich szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. Matematycznie wciąż mogą zakwalifikować się do el. Ligi Mistrzów, ale potrzebują do tego kompletu punktów i korzystnych wyników na innych boiskach.

    Reklama

    Pod Jasną Górą od jakiegoś czasu trwa kompletowanie kadry na przyszły sezon. W Częstochowie może dojść do kilku zmian. Niewykluczone, że latem z klubem pożegna się Jonatan Braut Brunes.

    O norweskiego napastnika w przeszłości starała się m.in. Slavia Praga. Nie jest tajemnicą, że kuzyn Erlinga Haalanda cieszy się dużo większym zainteresowaniem. Gdyby odszedł, potrzebny będzie nowy napastnik.

    Z informacji serwisu newspao.gr wynika, że latem do wzięcia będzie zawodnik, o którym Raków myślał rok temu. Wtedy drużyna, którą prowadził Marek Papszun, chciała pozyskać Milosa Pantovicia. Serb grał w rodzimej lidze w barwach Backi Topola, ale Medalików na rynku transferowym przebił Panathinaikos.

    Pantović w Atenach kariery nie zrobił. Wystąpił w 32 meczach i zdobył tylko 2 gole. Panathinaikos dał mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego zespołu. Kto wie, być może Raków skorzysta z okazji i wróci po piłkarza.

    Reklama