Real Madryt niespodziewanie wszedł do gry o prawego skrzydłowego, który był już łączony głównie z PSG. Pierwsza oferta została odrzucona, ale rozmowy już trwają.

    Real Madryt ruszył po Yan Diomande

    Real Madryt niespodziewanie rozpoczął starania o Yana Diomande z RB Lipsk. Jak poinformował Fabrizio Romano, madrycki klub mocno naciska na transfer i prowadzi już rozmowy w tej sprawie.

    Reklama

    Hiszpański klub ma działać bardzo zdecydowanie. Według najnowszych informacji złożył ofertę opiewającą na 100 milionów euro za zawodnika występującego na prawym skrzydle.

    RB Lipsk odrzucił tę propozycję i oczekuje lepszych warunków. Jednocześnie wiele wskazuje na to, że strony nie są daleko od porozumienia i niewielkie podbicie oferty może wystarczyć do zamknięcia negocjacji.

    PSG prowadziło, ale Real Madryt zmienił układ sił

    Do tej pory to PSG było najmocniej łączone z Diomande. Piłkarz miał nawet osiągnąć porozumienie w sprawie przenosin do zespołu prowadzonego przez Luisa Enrique w trakcie tego okna transferowego.

    Zainteresowanie zawodnikiem wykazywały także Manchester City i Arsenal, ale Diomande nie był otwarty na dołączenie do żadnego z tych klubów. Real Madryt interesował się nim już około miesiąc temu, zanim jako lepsza opcja pojawił się Michael Olise. Ponieważ transfer Francuza jest obecnie mało realny, klub wrócił do tematu Diomande i według tych doniesień może teraz wyprzedzić PSG w walce o podpis skrzydłowego.

    Reklama