Roma wróciła do tematu transferu
Joshua Zirkzee znów znalazł się w planach Romy – informuje La Gazzetta dello Sport. Włoski klub uważa, że letni transfer da się zamknąć za około 20-25 milionów euro. To byłaby wyraźnie niższa kwota od tej, którą Manchester United zapłacił za Holendra po jego odejściu z Bolonii w 2024 roku.
Przyszłość 24-latka na Old Trafford nie jest pewna. Jego pobyt w Anglii nie ułożył się tak, jak oczekiwano po transferze. Napastnik miał rywalizować z Rasmusem Hojlundem i dać drużynie inne rozwiązania w ataku, ale nie zdołał na stałe wywalczyć sobie ważnej roli.
Powrót do Serie A ma być szansą na odbudowę
W Serie A Zirkzee pokazywał już, że potrafi być bardzo użyteczny dzięki technice, grze kombinacyjnej i inteligencji boiskowej. Według tych doniesień Roma widzi go nie tylko jako klasycznego napastnika. W grę wchodzi też ustawienie bliżej lewej strony lub rola cofniętego zawodnika ofensywnego.
Statystyki z obecnego sezonu Premier League pokazują, że Holender był raczej piłkarzem drugiego planu. Zanotował dwa gole i jedną asystę w pięciu meczach od początku oraz 17 występach z ławki. Roma interesowała się nim już wcześniej, ale zimą do ruchu nie doszło. Teraz temat wrócił i dla Manchesteru United oznaczałby zaakceptowanie straty względem wcześniejszej inwestycji.