Newcastle United po zmianie trenera i z kolejnymi stratami
Bruno Guimaraes przeniósł się do Arsenalu. Clinton Morrison ocenił w rozmowie dla FourFourTwo, że to znakomity piłkarz i jeden z najlepszych zawodników na swojej pozycji. Przypomniał też, że w duecie z Joelintonem i Sandro Tonalim tworzył w Newcastle środek pola na najwyższym poziomie.
Według Morrisona taki transfer był dla Arsenalu oczywistą okazją. Zwrócił uwagę, że Guimaraes potrafi grać zarówno jako defensywny pomocnik, jak i zawodnik box-to-box. Dodał też, że choć można było pytać, czy Arsenal rzeczywiście potrzebował akurat takiego piłkarza, to przy dostępności zawodnika tej klasy decyzja była prosta.
Morrison zaznaczył również, że ciekawie będzie obserwować dalszą sytuację Martina Zubimendiego. Podkreślił przy tym, że Declan Rice i tak będzie ważną częścią składu, a Arsenal ma teraz bardzo duże możliwości w środku pola i wzmacnia pozycję, którą chciał poprawić.
Morrison stwierdził też, że odejście Eddiego Howe’a nie było zaskoczeniem. Jego zdaniem szkoleniowiec został częściowo zawiedziony przez ludzi zarządzających klubem, bo Newcastle sprzedaje swoich najlepszych piłkarzy, a nie sprowadza następców o porównywalnej jakości. Ocenił również, że Howe to bardzo mocny kandydat do objęcia w przyszłości reprezentacji Anglii.
Nowym trenerem Newcastle został Matthias Jaissle, wcześniej pracujący w Al-Ahli. Morrison przyznał, że to dla niego wielki krok i trudne wyzwanie. Przypomniał, że Howe zdobył z Newcastle trofeum i dwa razy wprowadził zespół do Ligi Mistrzów, dlatego poprzeczka dla jego następcy została zawieszona bardzo wysoko.