Wisła Kraków szuka kolejnych wzmocnień po powrocie do Ekstraklasy. Na liście beniaminka znalazł się napastnik, który kosztował duże pieniądze, ale nie spełnił oczekiwań.

    Wisła Kraków szuka kolejnego napastnika

    Wisła Kraków nie zamierza kończyć letnich ruchów po sprowadzeniu Marcela Łubika i Maxence’a Maisonneuve’a. Jarosław Królewski zapowiadał wcześniej, że klub może dokonać nawet siedmiu wzmocnień, a jednym z tematów pozostaje atak.

    Reklama

    Jordi Sánchez przedłużył kontrakt, ale to nie musi zamykać sprawy nowego napastnika. Według portalu sport.ua Wisła skontaktowała się z Dynamem Kijów w sprawie Vladislava Blănuțy.

    Na razie nie ma jeszcze oficjalnej oferty. Ukraińskie źródło przekazało jednak, że krakowski klub planuje ją złożyć.

    Vladislav Blănuța nie sprawdził się w Dynamie Kijów

    Blănuța trafił do Dynama Kijów po solidnym okresie w Rumunii. Ukraiński klub zapłacił za niego około dwa miliony euro, ale transfer nie przyniósł oczekiwanego efektu. Napastnik zawiódł i obie strony mają myśleć o rozstaniu.

    Dynamo nie liczy już na odzyskanie pełnej kwoty zainwestowanej w zawodnika. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku, więc klub z Kijowa nadal ma kontrolę nad sytuacją.

    To nie pierwszy raz, gdy nazwisko Blănuțy pojawia się w kontekście Ekstraklasy. Wcześniej łączono go z Rakowem Częstochowa, Wieczystą Kraków i Legią Warszawa.

    24-letni napastnik jest byłym młodzieżowym reprezentantem Rumunii i Mołdawii. Niedawno wznowił przygotowania z Dynamem, ale jego przyszłość w Kijowie pozostaje niepewna.

    Reklama