Wisła Kraków odpuściła transfer Janneha
Wisła Kraków w ostatnich tygodniach pracowała nad kolejnym wzmocnieniem. Jarosław Królewski o piłkarzu, który miał wzmocnić Białą Gwiazdę, mówił „dzik”. Chodziło o defensywnego pomocnika, który zabezpieczy środek pola. Blisko przeprowadzki do Polski był Jocelyn Janneh.
Beniaminek Ekstraklasy był praktycznie dogadany z Bastią, czyli klubem Janneha. Za 23-latka trzeba było zapłacić, a Wisła była gotowa wyłożyć sporą sumę, jak na jej realia transferowe.
Weszło ujawniło, że zaproponowali Bastii aż 300 tysięcy euro, co miało zostać uznane za dobrą propozycję. Niemniej jednak w ostatniej chwili Wisłę naszły wątpliwości, przez co wycofała się z transferu.
Mariusz Jop w rozmowie z Meczykami potwierdził, że nadal trwają poszukiwania zawodnika na pozycję numer sześć. Nie wiadomo jednak, kto nim będzie i kiedy nastąpi transfer.
Wisła na start sezonu pokonała GKS Katowice (2:1). Było to pierwsze spotkanie krakowskiego klubu w Ekstraklasie od sezonu 2021/2022.