Remis Wisły Kraków w Pruszkowie i mieszane nastroje
W spotkaniu 21. serii Betclic 1. Ligi Pogoń Grodzisk Mazowiecki zremisowała z Wisłą Kraków 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Jakuba Niewiadomskiego, a do wyrównania doprowadził Ángel Rodado.
Po końcowym gwizdku wśród fanów z Krakowa dominowało przekonanie, że punkt trzeba uszanować, bo rywal postawił trudne warunki. Jednocześnie wielu podkreślało, jak bardzo widoczny był brak jednego z kluczowych zawodników.
Jeden z kibiców napisał krótko: „Nie ma Ertlthalera, nie ma gry. Duda słabo”.
W podobnym tonie wypowiadali się kolejni. „Z przebiegu meczu trzeba szanować ten punkt. Dzisiaj było widać, ile znaczy dla tej drużyny Ertlthaler. Jego brak był bardzo widoczny. Super zmiana Baniowskiego i z chęcią zobaczyłbym go od pierwszej minuty zamiast Duarte. Letkiewicz mimo że zawalił gola, to utrzymał dziś parę razy Wisłę w meczu. W tabeli za wiele się nie zmienia, więc jest git” – czytamy na Facebooku.
Część fanów zwracała uwagę, że drużyna ruszyła dopiero po straconej bramce. „Po golu się ewidentnie obudzili Wiślacy, dobre i to. Letkiewicz niby zawalił gola, a jednocześnie wyciąga minimum ze dwa, weź tu go zrozum. Świetna zmiana Baniowskiego. Oby Ertlthaler był gotowy na Wieczystą, bo były długo ciężary bez niego.”
Nie brakowało opinii, że mogło skończyć się znacznie gorzej. „Jak widziałem tę drugą połowę, to bardzo dobry wynik. Remis wywalczony w bólach. Colley świetnie wybronił na linii, bo jakby strzelili drugą, to już byśmy się nie podnieśli. Letkiewicz też ze dwie bramki wyciągnął, choć to wyjście do piłki przy straconym golu było niepotrzebne”.
Jeszcze dosadniej podsumował to inny sympatyk: „Remis dzisiaj to z pocałowaniem ręki trzeba wziąć, powinniśmy wracać z kilkoma bramkami w plecy”.
Choć Wisła utrzymała bezpieczny dystans w tabeli, to po meczu w Pruszkowie coraz wyraźniej słychać, że powrót Ertlthalera może być dla zespołu kluczowy w kolejnych tygodniach.

