Wisła Kraków wzmocniona przed rundą wiosenną
Alan Uryga ma już za sobą pierwszy występ po długiej przerwie spowodowanej poważną kontuzją kolana. Stoper zagrał w sparingu ze Stalą Mielec i od razu wpisał się na listę strzelców, co tylko potwierdza, że jego powrót nabiera realnych kształtów.
Sam zawodnik podkreśla jednak, że doskonale zdaje sobie sprawę z sytuacji i nie oczekuje taryfy ulgowej.
– Podchodzę z pokorą do tego, co jest przede mną w najbliższych tygodniach czy miesiącach. Fakty są takie, że dzisiaj jestem po dłuższej przerwie. Po urazie zagrałem dopiero pierwszy sparing, więc absolutnie z chłodną głową i z pokorą do tego podchodzę – przyznał w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.
Kapitan Wisły Kraków zaznacza jednocześnie, że ambicji wciąż mu nie brakuje i zamierza mocno zapracować na miejsce w składzie u Mariusza Jopa.
– Oczywiście, każdy ma sportowe ambicje. Będę walczył o swoje i postaram się swoją ciężką pracą już niedługo trenerowi Mariuszowi troszeczkę zamącić w głowie… Postaram się stworzyć mu dylematy – dodał obrońca.
Dla sztabu szkoleniowego to dobra, ale jednocześnie wymagająca informacja. Rywalizacja w środku obrony zapowiada się bardzo interesująco, a Wisła może tylko skorzystać na powrocie tak doświadczonego zawodnika.

