Głównym punktem obchodów 110-lecia Legii był mecz jubileuszowy, w którym wystąpiły legendy warszawskiego klubu. Kibice zwrócili uwagę, że na boisku nie pojawił się jeden z zapowiedzianych zawodników.

    Historyczne spotkanie na Łazienkowskiej

    W tym roku Legia obchodzi swoje 110-lecie. Dziś miał miejsce wyjątkowy mecz– po latach na Stadion Wojska Polskiego wróciło wiele postaci historycznie związanych z 15-krotnym mistrzem Polski. Na boisko wybiegli m.in. Jerzy Podbrożny, Piotr Włodarczyk, Vadis Odidja-Ofoe czy Arkadiusz Malarz.

    Reklama

    Kapitanami dwóch drużyn byli Miroslav Radović oraz Leszek Pisz. Ekipa tego pierwszego wygrała 5:2.

    Na murawie nie pojawiło się jednak kilku zawodników wcześniej zgłoszonych do gry. Fanów Legionistów szczególnie zabolała jedna absencja.

    Gdzie był Wojciech Kowalczyk?

    Popularny ostatnio w mediach społecznościowych „Kowal” występował w Legii w latach 1990-94 oraz 2000-01. Właśnie na Łazienkowskiej zapracował na transfer do Realu Betis, a jego umiejętności techniczne i nietuzinkowy charakter uczyniły go ulubieńcem kibiców.

    Kowalczyk aktualnie realizuje się w roli eksperta. Regularnie pojawia się w programach Weszło i Kanału Zero transmitowanych w serwisie Youtube.

    Mimo obecności na liście zawodników, nie pojawił się jednak w niedzielne popołudnie na boisku. Nie wyjaśnił na razie przyczyn swojej nieobecności.

    54-latek nigdy nie słynął ze sportowego stylu życia. Czasami na murawie pojawiał się nawet w stanie nietrzeźwości. Mimo to do dzisiaj ma miejsce w sercach sympatyków Legii. Jego dublet w rewanżowym meczu ćwierćfinału PZP przeciwko Sampdorii zapisał go na kartach historii polskiej piłki nożnej.

    Czy Wojciech Kowalczyk to legenda Legii Warszawa?

    Reklama