Jonatan Braut Brunes nie zagrał z Radomiakiem Radom ze względu na kontuzję. Szymon Janczyk z serwisu Weszło przekazał nowe informacje w sprawie stanu zdrowia napastnika. Okazuje się, że uraz wcale nie jest poważny.

    Brunes kontuzjowany, ale Raków może spać spokojnie

    Raków Częstochowa podobnie jak m.in. Legia Warszawa zaliczył falstart na start rundy wiosennej. Łukasz Tomczyk zadebiutował w roli trenera Medalików w przegranym meczu z Wisłą Płock (1:2). W niedzielę ponownie klub spod Jasnej Góry nie odniósł zwycięstwa, remisując z Radomiakiem Radom (0:0).

    Reklama

    W spotkaniu nie zagrał Jonatan Braut Brunes, czyli największa gwiazda Medalików. Norweg doznał kontuzji pleców. O stanie zdrowia 25-latka nowe wieści przekazał Szymon Janczyk z serwisu Weszło.

    Zdaniem dziennikarza uraz Brunesa wcale nie jest poważny. Raków powinien odzyskać piłkarza na następny mecz, czyli konfrontacje z Zagłębiem Lubin w ramach 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Natomiast inaczej sprawa wygląda w przypadku Pawła Dawidowicza, ponieważ Raków poinformował, że obrońca wypadł na dłuższy czas. Warto dodać, że obrońca dopiero co trafił do zespołu.

    Brunes w tym sezonie pozostaje najskuteczniejszym piłkarzem Rakowa. Łącznie zdobył 17 bramek w 30 meczach we wszystkich rozgrywkach. W Ekstraklasie ma na swoim koncie 10 trafień.

    Reklama