Widzew wciąż pod presją, ale widać progres
Łodzianie po 22 kolejkach zajmują 17. miejsce w tabeli i pozostają w strefie spadkowej. Taki wynik zdecydowanie odbiega od przedsezonowych oczekiwań, zwłaszcza że Widzew Łódź dokonał zimą kosztownych wzmocnień. Nowi zawodnicy potrzebowali jednak czasu na zgranie, co przełożyło się na niestabilne rezultaty.
W ostatnich dwóch spotkaniach Widzew zaprezentował się wyraźnie lepiej. Remis i zwycięstwo dały cztery punkty, a zespół dwukrotnie zachował czyste konto. To sygnał, że drużyna zaczyna łapać właściwy rytm, choć sytuacja w tabeli wciąż pozostaje trudna.
Thomasberg: „Mają dobrych piłkarzy”
Szkoleniowiec Pogoni Szczecin nie ukrywa, że spodziewa się wymagającego meczu. W trakcie przedmeczowej konferencji zwrócił uwagę na jakość indywidualną rywala oraz poprawę organizacji gry.
– W ostatnich dwóch meczach łodzianie zdobyli cztery punkty i dwa razy zagrali na zero z tyłu. Znam ich może trochę lepiej niż inne zespoły, bo gra tam dwóch Duńczyków. Mają dobrych piłkarzy i wielu nowych zawodników. Czasem potrzeba czasu, aby drużyna się zgrała – przyznał Thomasberg.
Duńczyk podkreślił również, że według statystyk Widzew Łódź jest jednym z zespołów, który pozwala rywalom na tworzenie najmniejszej liczby okazji bramkowych. Jego zdaniem ostatnie mecze pokazują wyraźny progres, zwłaszcza w defensywie.
– Ostatnie spotkania pokazały, że idą w dobrym kierunku. W ofensywie mają wielu mocnych zawodników. My jednak skupiamy się na sobie. Jeśli zagramy z odpowiednim mentalem, drużynowo i indywidualnie, będziemy w stanie sprawić Widzewowi problemy – dodał trener Pogoni Szczecin.
Spotkanie Pogoni Szczecin z Widzewem Łódź rozpocznie się 28 lutego o godzinie 14:45. Dla obu drużyn będzie to bardzo istotny mecz w kontekście walki o ligowe punkty i poprawę sytuacji w tabeli Ekstraklasy.

