Wisła Kraków faworytem w meczu z Płockiem – twierdzi Jop
Wisła Kraków wygrała na start rozgrywek w PKO BP Ekstraklasie z GKS-em Katowice (2:1). W poprzednim tygodniu udali się na pierwszy ligowy wyjazd do Gliwic, gdzie podejmował ich miejscowy Piast. Spotkanie było szalone, a fani oglądali aż siedem bramek. Ostatecznie Biała Gwiazda przegrała (3:4).
W piątek (7 sierpnia) Wisła Kraków rozegra kolejny mecz przy Reymonta. Ich rywalem będzie imienniczka, czyli Wisła Płock. Mariusz Jop na konferencji prasowej emanował pewnością siebie.
Gramy u siebie, przed własną publicznością. Postrzegam nas jako faworyta. Zrobimy wszystko, żeby dać dobre, pozytywne emocje kibicom – mówi Mariusz Jop.
Czytaj także
Jop podzielił się również swoimi spostrzeżeniami dot. Wisły Płock. Analizując rywala, zwrócił uwagę, że Nafciarze nie tyle, co nie mieli szczęścia w poprzednich meczach, ale byli nieskuteczni zwłaszcza w starciu z Widzewem Łódź, które zakończyło się bezbramkowym remisem. Warto dodać, że w pierwszej kolejce pokonali Raków Częstochowa (2:1).
Jak się przeanalizuje te spotkania, to faktycznie jest tak, że piłkarze z Płocka mieli może nie sporo szczęścia, natomiast bardziej to była nieskuteczność rywali. Natomiast z drugiej strony też trzeba oddać, że piłkarze z Płocka w każdym meczu mieli sytuacje sam na sam i te strzelone bramki też są trochę niedoszacowane. Więc to na pewno jest zespół, który chce budować od tyłu – analizował, cytowany przez serwis pilkanozna.pl.