Legia popsuła się od meczu z Samsunsporem
Legia Warszawa będzie chciała zapomnieć o trwającym sezonie. W pierwszej kolejności muszą się utrzymać w Ekstraklasie, co na ten moment nie wydaje się takie oczywiste. Po 21. kolejkach zajmuje przed ostatnie 17. miejsce w tabeli. Ostatnia w lidze Termalica ma tyle samo punktów co oni.
Jak dotąd sytuacji nie naprawił nawet nowy trener – Marek Papszun. Pod jego wodzą Legia Warszawa zagrała trzy mecze i nie wygrała ani jednego. W tym czasie zaliczyli dwa remisy i jedną porażkę.
W programie „Ekstraklasa po godzinach” o problemach Legii mówił dyrektor sportowy klubu. Michał Żewłakow zdradził, że wszystko zaczęło się psuć od meczu z Samsunsporem w Lidze Konferencji.
„Myślę, że sam początek i start rozgrywek nie był zły. Nie było idealnie, ale był awans do europejskich pucharów. Wydaje mi się, że pierwszy zły moment przyszedł w Lidze Konferencji przy okazji meczu z Samsunsporem. Skład na tamto spotkanie wywołał emocje i znaki zapytania” – powiedział Żewłakow.
„Od tamtego momentu ta ekipa przestała grać. Było tam więcej problemów niż jakości. Percepcja z perspektywy sześciu czy siedmiu miesięcy się zmieniła, Legia teraz jest chora na brak wygrywania. My z utęsknieniem czekamy na wygraną w lidze” – zauważył, cytowany przez serwis Meczyki.pl.

