La Liga jest trudniejsza od Ligi Mistrzów – uważa Szczęsny
FC Barcelona przygotowuje się do startu nowego sezonu. Będzie to pierwsza od czterech lat kampania bez Roberta Lewandowskiego. W kadrze pierwszego zespołu będzie za to Wojciech Szczęsny. Bramkarz przedłużył kontrakt z Katalończykami do końca czerwca przyszłego roku.
Szczęsny jest zmiennikiem Joana Garcii, więc nie można oczekiwać zbyt wielu szans na grę. Były reprezentant Polski skupia się na pomaganiu młodszym kolegom. Odkąd przybył do Blaugrany dwukrotnie wygrał mistrzostwo Hiszpanii. Na swoim koncie ma także Puchar Króla i dwa Superpuchary Hiszpanii.
Brakuje mu tylko Ligi Mistrzów, za którą Barcelona goni odkąd Hansi Flick został ich trenerem. Co ciekawe, Szczęsny w jednym z wywiadów przyznał, że La Liga jest trudniejsza niż Liga Mistrzów. Do zwycięstwa w lidze potrzeba utrzymać równą formę przez cały sezon.
La Liga jest ważniejsza niż Liga Mistrzów, bo to trofeum, które zdobywa się dzięki równej formie – powiedział Wojciech Szczęsny, cytowany przez dziennik Sport.
Szczęsny poruszył także wątek zbliżającego się końca kariery. Wciąż nie wie, czy to będzie jego ostatni sezon. Ze względu na wydarzenia z przeszłości niczego konkretnego nie planuje.
Nie wiem, czy to mój ostatni sezon. Nic nie planuje, bo kiedyś myślałem, że skończę karierę. Flick odegrał kluczową rolę w tym, że wciąż gram. Jestem najstarszy w drużynie, więc będę pomagał, jak tylko będę mógł – dodał bramkarz FC Barcelony.