Davide Ancelotti publicznie pochwalił Toniego Kroosa i podkreślił, jak trudne dla Realu Madryt okazało się zastąpienie Niemca. Były pomocnik odpowiedział później krótkim gestem w mediach społecznościowych.

    Davide Ancelotti docenił Kroosa, a Niemiec odpowiedział

    Toni Kroos pozostaje jedną z najbardziej cenionych postaci ostatnich lat w Realu Madryt, mimo że zakończył już karierę. Tym razem były pomocnik znalazł się w centrum uwagi po wypowiedzi Davide Ancelottiego, który wrócił do jego roli w środku pola madryckiego zespołu.

    Reklama

    W rozmowie z Diario AS były asystent Carlo Ancelottiego bardzo mocno podkreślił wpływ Niemca na grę drużyny.

    – Był mistrzem gry. Kontrolował tempo meczu, wszystko toczyło się tak, jak chciał. Był fundamentalny, a do tego biegał. Toni pokonywał 11 kilometrów na mecz i bronił – powiedział Davide Ancelotti.

    W dalszej części wskazał też na boiskową inteligencję Kroosa i jego przydatność w różnych rolach w drugiej linii. Zaznaczył przy tym, że szczególnie cenił go również wtedy, gdy występował bliżej własnej bramki.

    – Bardzo podobał mi się, gdy grał jako defensywny pomocnik. Choć wolał występować bardziej ofensywnie, to w ten sposób zostawiał tę brudną robotę defensywnemu pomocnikowi, kimkolwiek by nie był, Camavingą czy Casemiro – dodał.

    Davide Ancelotti nie ukrywał również, że odejście Kroosa mocno odbiło się na funkcjonowaniu zespołu z Madrytu.

    – Dla funkcjonowania Realu Madryt jego strata była bardzo trudna – przyznał.

    Słowa szybko obiegły media społecznościowe i dotarły do samego Kroosa. Niemiec zareagował na Instagramie, gdzie udostępnił wypowiedź Davide Ancelottiego i dodał emotikon serca. Był to krótki, ale czytelny sygnał, że docenił publiczne uznanie ze strony członka sztabu, z którym wcześniej pracował w Realu Madryt.

    W ostatnich miesiącach pojawiały się też nieoficjalne wzmianki o możliwym powrocie Kroosa na Santiago Bernabéu w roli mentora, ale nie doszło do żadnego ogłoszenia w tej sprawie. Pewne pozostaje natomiast to, że były reprezentant Niemiec wciąż jest w Madrycie wspominany jako piłkarz o wyjątkowym wpływie na rytm i organizację gry.

    Reklama