Angielskie kluby śledzą rozwój 15-letniego pomocnika
Justin Ejodamen, jeden z wyróżniających się zawodników akademii Borussii Dortmund, przyciąga uwagę czołowych europejskich klubów. Według TEAMtalk w gronie szczególnie uważnie obserwujących jego rozwój znajduje się Arsenal, a sytuację monitoruje także Chelsea.
15-letni środkowy pomocnik zapracował na zainteresowanie dzięki technice, sile fizycznej i spokojowi w operowaniu piłką. Zwraca uwagę również jego skłonność do wchodzenia w groźne strefy pod bramką rywala, co wzmacnia opinię o nim jako o jednym z najciekawszych młodych graczy w dortmundzkim systemie szkolenia.
Borussia Dortmund od lat buduje renomę klubu, który potrafi rozwijać piłkarzy o bardzo dużym potencjale. Właśnie dlatego wokół Ejodamena pojawia się coraz większe zainteresowanie, a jego nazwisko jest łączone nie tylko z klubami z Premier League.
Czytaj także
Konkurencja może być duża, ale są też ograniczenia
Poza Arsenalem i Chelsea młodego pomocnika mają obserwować także FC Barcelona, AC Milan oraz Juventus. To oznacza, że ewentualna rywalizacja o jego przyszłość może z czasem stać się bardzo szeroka, jeśli zawodnik utrzyma obecne tempo rozwoju.
W przypadku angielskich klubów znaczenie mają jednak przepisy dotyczące międzynarodowych transferów niepełnoletnich piłkarzy. Ejodamen 16 lat skończy dopiero w kwietniu przyszłego roku, a regulacje obejmujące zawodników w wieku 16 i 17 lat mogą stawiać kluby z kontynentu w korzystniejszym położeniu niż zespoły z Premier League. To może utrudnić szybkie przenosiny do Anglii.
Na razie Borussia Dortmund ma zachowywać spokój i liczyć na dalszy rozwój zawodnika w Niemczech. Jednocześnie rosnące zainteresowanie ze strony Arsenalu, Chelsea i innych uznanych marek sprawia, że temat przyszłości Ejodamena może wracać coraz częściej w kolejnych miesiącach i latach.