Lewandowski wciąż nie zdecydował ws. kadry
Robert Lewandowski i reprezentacja Polski to jeden duży znak zapytania. Po przegranych barażach o awans na Mistrzostwa Świata kapitan zastanawiał się nad końcem kariery w drużynie narodowej. W czerwcu pojawił się na zgrupowaniu, ale powodem była chęć pożegnania śp. Jacka Magiery.
Na ten moment nie wiadomo, czy pomoże reprezentacji w Lidze Narodów, a później w el. Mistrzostw Europy. Nie tak dawno Super Express informował, że 38-latek przyleci na zgrupowanie, ale na specjalnych warunkach. Napastnik ma mieć zaplanowaną rozmowę z Janem Urbanem. Miałby zagrać także tylko jeden mecz z Bośnią i Hercegowiną, a następnie wrócić do Chicago. Powodem jest napięty terminarz klubu.
Doniesienia w mediach wywołały duże poruszenie i powstała mała afera z Lewandowskim w roli głównej. Całą sprawę skomentowało otoczenie piłkarza w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
To totalny fake news. Nigdy nie było takiego pomysłu, żeby Robert przyleciał na jeden mecz. Co do przyszłości, jeszcze chwila cierpliwości i wszystko będzie jasne. Brak nowych informacji nie jest podstawą do tworzenia fałszywych historii – czytamy.
Wygląda więc na to, że nie wiadomo jeszcze, czy Lewandowski pojawi się na zgrupowaniu. Znakiem zapytania jest również dalsza gra z orzełkiem na piersi. Decyzja ma jednak zapaść wkrótce.