Real Madryt chce odbudować pomocnika po trudnym okresie
W Realu Madryt wszyscy mają wspierać Eduardo Camavingę w jednym z trudniejszych momentów jego kariery. Jak podaje „AS”, po tym jak piłkarz jasno zaznaczył, że latem nie zamierza odchodzić z klubu, otrzymał pełne wsparcie szatni i sztabu szkoleniowego.
Latem Real Madryt był otwarty na transfer pomocnika, ale nie odsunął go na bok. W klubie skupiono się na tym, by pomóc mu odzyskać pewność siebie, rytm gry i poziom, który już wcześniej pokazywał. W Valdebebas panuje przekonanie, że największy problem Camavingi ma podłoże psychiczne, a nie fizyczne czy piłkarskie.
Na jego sytuację miała wpłynąć słaba końcówka poprzedniego sezonu, czerwona kartka w meczu z Bayernem Monachium oraz rozczarowanie związane z opuszczeniem mundialu. Właśnie dlatego w klubie tak duży nacisk położono na odbudowę jego nastawienia.
Mourinho stanął po stronie Camavingi po meczu z Malagą
Nowy trener Jose Mourinho mocno bronił Camavingi po spotkaniu z Malagą. „Dziś świetny mecz zagrał chłopak, który nie jest zbyt lubiany, Camavinga. Jestem bardzo zadowolony z jego odpowiedzi. Widziałem duże zaangażowanie” – powiedział szkoleniowiec.
Camavinga wyszedł w podstawowym składzie na mecz z Malagą i rozegrał pełne 90 minut. Zanotował 64 podania, czyli trzeci wynik w zespole. Był też najlepszy w Realu pod względem odzyskanych piłek z wynikiem 9, a 83 kontakty z piłką dały mu trzecie miejsce w drużynie. W jego grze pojawiały się jeszcze błędy, a część z nich została wygwizdana przez Bernabeu, ale cały występ pomógł poprawić jego notowania. Pomocnik pracuje z Mourinho od 13 lipca i chce zostać w klubie, choć wie, że walka o miejsce w składzie będzie trudna przy rywalizacji z Federico Valverde, Aurelienem Tchouamenim i Bernardo Silvą.