Pełny mecz i dobre noty po debiucie
Leny Yoro zaliczył seniorski debiut w reprezentacji Francji w meczu Ligi Narodów z Belgią. Według TEAMtalk środkowy obrońca Manchesteru United rozegrał całe spotkanie na Stade de France, a po końcowym gwizdku zebrał pozytywne reakcje we francuskich mediach.
Selekcjoner Zinedine Zidane wystawił 20-latka od pierwszej minuty w środku obrony, obok Maxence’a Lacroix, ustawiając zespół w systemie 4-3-3. Francuzi przegrywali, ale ostatecznie odwrócili losy rywalizacji i pokonali Belgów 4:1 w meczu grupy A dywizji A Ligi Narodów.
Czytaj także
Yoro spędził na boisku pełne 90 minut. W statystykach zanotował cztery odbiory, jeden przechwyt i sześć wybicić. Do tego dołożył jedno kluczowe podanie, a jego skuteczność podań wyniosła 92,5 procent.
Oceny po występie były zgodnie przychylne. Wskazywano, że francuski stoper dobrze radził sobie w pojedynkach, był dokładny w rozegraniu i zachowywał czujność w grze przeciwko Romelu Lukaku. Podkreślano też, że nie ponosił odpowiedzialności za pierwszego gola dla Belgii.
Dla piłkarza Manchesteru United był to ważny wieczór także dlatego, że dostał szansę w szczególnych okolicznościach kadrowych. Wystąpił po zawieszeniu Dayota Upamecano, urazie ścięgna podkolanowego Jérémy’ego Jacqueta i wycofaniu z kadry Ibrahimy Konaté. Sam debiut w takich warunkach wypadł jednak solidnie i został odebrany jako udany początek jego seniorskiej kariery reprezentacyjnej.