Luciano Spalletti zabrał głos po przegranej Juventusu 0:3 z Lazio i odniósł się do krytycznych uwag Gleisona Bremera pod adresem zespołu. Szkoleniowiec zaznaczył, że odpowiedzialność za taki wieczór trzeba rozpatrywać także indywidualnie.

    Spalletti po 0:3 z Lazio: najpierw indywidualna ocena

    Porażka Juventusu z Lazio 0:3 wywołała duże napięcie wokół turyńskiego klubu. Po końcowym gwizdku Gleison Bremer skrytykował postawę części kolegów z drużyny, wskazując, że nie wszyscy pokazali odpowiedni charakter. Do tych słów odniósł się później Luciano Spalletti w rozmowie ze Sky Sport Italia.

    Reklama

    – On musi dać odpowiedź i dobrze, że przeprowadza swoją analizę. Jest tak samo częścią dzisiejszego meczu jak ja, niezależnie od tego, czy jestem na trybunach, czy przy linii bocznej, również w tym uczestniczę – powiedział Luciano Spalletti.

    Szkoleniowiec Juventusu nie odrzucił uwag obrońcy, ale zaznaczył, że rozliczanie zespołu nie powinno zaczynać się od wskazywania winnych obok siebie. W jego ocenie każdy uczestnik takiego spotkania, w tym trener, musi najpierw przeanalizować własny udział w nieudanym występie.

    – Zanim zaczniemy mówić o drużynie, musimy spojrzeć na siebie jako jednostki. W mojej własnej analizie, patrząc na to, jak zarządzano różnymi sprawami i na drogę, która doprowadziła do dzisiejszego występu, muszę przyjrzeć się sobie. Muszę zadawać sobie pytania i znajdować odpowiedzi, bo w przeciwnym razie zbyt łatwo byłoby po prostu zrzucić winę na innych – dodał.

    Niedzielny wieczór był dla Juventusu szczególnie trudny także ze względu na reakcję trybun. Po wysokiej porażce część kibiców zwróciła się przeciwko sobie i doszło do bójek na stadionie. Sam wynik sprawił natomiast, że Bianconeri po siedmiu kolejkach tracą osiem punktów do lidera Serie A.

    Bremer po meczu podkreślał, że to piłkarze odpowiadają za realizację założeń na boisku i że nie da się „nieść” całego zespołu w pojedynkę. Odpowiedź Spallettiego pokazuje jednak, że trener nie zamierza ograniczać się do oceny zawodników i bierze na siebie część odpowiedzialności za przebieg oraz rezultat spotkania z Lazio.

    Reklama