Sytuacja Balde w Barcelonie robi się coraz trudniejsza
Alejandro Balde nie zagrał jeszcze ani minuty w dwóch pierwszych meczach Barcelony w La Liga. Obrońca zdecydował się zostać w klubie mimo niepewności wokół swojej przyszłości, ale początek sezonu jeszcze bardziej skomplikował jego położenie.
Balde nie znalazł się w kadrze na mecz z Elche po tym, jak Hansi Flick uznał, że zawodnik nie był w pełni skoncentrowany. Później wrócił do składu na spotkanie z Athletikiem, jednak i tym razem nie pojawił się na murawie.
Flick wystawił na lewej obronie Xaviego Esparta, a później wprowadził Joao Cancelo. Balde cały mecz przesiedział na ławce. W efekcie z zawodnika regularnie grającego stał się obecnie trzecią opcją na tej pozycji.
AC Milan sprawdza, czy transfer będzie możliwy
Jak podał SPORT, AC Milan skontaktował się z Barceloną, by poznać sytuację Balde i ocenić możliwość transferu. Na tym etapie nie ma jeszcze zaawansowanych negocjacji, a włoski klub analizuje różne warianty, w tym transfer definitywny lub wypożyczenie.
To drugi duży klub, który wykazał konkretne zainteresowanie 22-letnim lewym obrońcą. Wcześniej zapytanie złożył Manchester United, kontaktując się z agentem piłkarza Jorge Mendesem. Barcelona wycenia Balde na około 40 milionów euro, a sam zawodnik ma kontrakt do 2028 roku i na razie chce zostać w klubie.