Barcelona i Real Madryt patrzą na Rodriego
Barcelona wchodzi w nowy sezon z poważnym osłabieniem. Frenkie de Jong doznał kontuzji i przez dłuższy czas nie będzie do dyspozycji, co zostawiło lukę w środku pola.
Dlatego kataloński klub sprawdza dostępne opcje na rynku. Wśród nazwisk, które są analizowane, jest nie tylko Azzedine Ounahi, ale też Rodri. Jak poinformowała Cadena SER, Barcelona monitoruje sytuację pomocnika Manchesteru City i może podjąć próbę transferu, jeśli sam zawodnik da zielone światło.
W Barcelonie Rodri jest postrzegany jako jeden z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji. Klub ma też wiedzieć, że zawodnik pozytywnie patrzy na projekt sportowy Dumy Katalonii. Największym problemem pozostaje jednak wpisanie jego pensji w limity Finansowego Fair Play.
Rodri celem Barcelony po urazie de Jonga
Z raportu wynika, że Barcelona mogłaby przeznaczyć na transfer około 50 milionów euro, ale powodzenie całej operacji zależałoby od szerszych możliwości finansowych klubu. Jednocześnie nawet przy dłuższej przerwie de Jonga Barcelona nie może rozwiązać kontraktu Holendra, więc ewentualny transfer zależy wyłącznie od dostępnych środków.
Na dziś faworytem w wyścigu o Rodriego pozostaje Real Madryt. Klub ze stolicy Hiszpanii ma mieć wyraźną przewagę i złożył już Manchesterowi City ustną ofertę na poziomie około 50 milionów euro za pomocnika. W tej sytuacji Barcelona może na razie tylko czekać i obserwować rozwój wydarzeń.