Barcelona wchodzi w decydującą fazę rozmów o przyszłości zawodnika, który nie znajduje się w planach Hansiego Flicka. Obie strony mają dziś różne oczekiwania.

    Barcelona i Roony Bardghji przed kluczową decyzją

    Barcelona w najbliższym tygodniu ma odbyć nowe rozmowy z Roonym Bardghjim i jego otoczeniem, by ustalić dalszy plan dla szwedzkiego skrzydłowego. Jak poinformował SPORT, klub chce zakończyć przeciągający się impas i wypracować rozwiązanie akceptowalne dla obu stron.

    Reklama

    Sytuacja jest jasna: Bardghji nie znajduje się w planach Hansiego Flicka na nowy sezon. Pod koniec poprzednich rozgrywek Barcelona przekazała piłkarzowi, że może szukać nowego klubu, bo jego szanse na regularną grę w pierwszym zespole będą ograniczone.

    Ten sygnał tylko się wzmocnił po letnich zmianach kadrowych. Barcelona wzmocniła skrzydła, sprowadzając Anthony’ego Gordona, Karima Adeyemiego i Jessego Bisiwu, który ma regularnie trenować z pierwszą drużyną. To sprawia, że sprawa Bardghjiego stała się dla klubu pilna.

    Obie strony różnią się jednak w podejściu do rozstania. Barcelona preferuje transfer definitywny z klauzulą odkupu, by zachować kontrolę nad przyszłością zawodnika. Sam piłkarz wolałby odejść na wypożyczenie i wrócić do klubu w kolejnym sezonie.

    Zainteresowania nie brakuje. W ostatnich dniach w gronie najmocniejszych kandydatów pojawiła się Marsylia. Zapytania złożyły też Porto, Ajax, Brighton oraz kilka klubów Premier League. Z Hiszpanii również są chętni na wypożyczenie. Dla Bardghjiego najważniejsza pozostaje regularna gra w pierwszym zespole, a wpływ na decyzję może mieć także możliwość występów w europejskich pucharach.

    Barcelona wycenia skrzydłowego na ponad 15 mln euro i liczy na korzystny transfer. Jednocześnie klub nadal wierzy w jego potencjał, dlatego nie chce zgadzać się na zwykłe wypożyczenie. Ostateczna decyzja będzie jednak zależała od tego, czy zawodnik zaakceptuje proponowaną formułę odejścia.

    Reklama