Wokół jego przyszłości pojawiały się pytania, ale sam zainteresowany nie zostawił wątpliwości. Obrońca Barcelony jasno określił swoje plany i odniósł się też do zdrowia.

    Alejandro Balde jasno określił swoją przyszłość w Barcelonie

    Alejandro Balde zabrał głos w sprawie swojej przyszłości i uciął spekulacje dotyczące możliwego odejścia z Barcelony. Jak poinformował SPORT, 22-letni lewy obrońca podczas przedsezonowego zgrupowania w Anglii podkreślił, że jego miejsce jest w katalońskim klubie.

    Reklama

    – Ludzie zawsze mówią wiele rzeczy, ale Barcelona jest moim domem – powiedział Balde. Dodał, że jest związany z klubem od 16 lat, chce w nim odnieść sukces i tylko na tym się koncentruje.

    Hiszpan poszedł jeszcze dalej i zaznaczył, że myśli o pozostaniu w Barcelonie przez wiele kolejnych lat. Balde, którego obecna umowa obowiązuje do 2028 roku, stwierdził też, że nie myśli o odejściu i nigdzie nie będzie mu lepiej niż właśnie tam.

    Obrońca odniósł się również do swojego stanu zdrowia. Przyznał, że problem z plecami nie był poważny. Zatrzymał się na dwa lub trzy dni wyłącznie ze względów ostrożnościowych, a następnego dnia miał wrócić do treningów z zespołem. Jednocześnie zaprzeczył doniesieniom, jakoby zmagał się z pubalgią.

    Balde podkreślił, że przed nowym sezonem chce odzyskać pewność siebie. Ocenił, że jeśli będzie w pełni gotowy fizycznie i odzyska odpowiednią pewność, może znów prezentować bardzo wysoki poziom na swojej pozycji. Dodał też, że ewentualna rywalizacja z Joao Cancelo nie stanowi dla niego problemu, bo uważa go za bardzo dobrego i bardziej doświadczonego piłkarza, od którego można się uczyć.

    Reklama