FC Barcelona zyskała pewny wariant w obronie
Gerard Martin nie jest już w Barcelonie awaryjną opcją do gry na środku obrony. Jak wynika z jego wypowiedzi cytowanych przez Mundo Deportivo, zmiana pozycji stała się pełnoprawnym rozwiązaniem, a sam zawodnik w pełni przestawił się z lewej obrony na rolę stopera.
Piłkarz przyznał, że czuje się bardzo komfortowo w nowym ustawieniu. Podkreślił też, że na początku jego myślenie było podzielone między dwie pozycje, bo przechodził z jednej roli do drugiej, ale teraz jest już całkowicie skupiony na grze w środku defensywy.
Martin zaznaczył również, że Hansi Flick chciał sprawdzić go na tej pozycji już w okresie przygotowawczym. Obrońca ocenił, że miniony rok był dla niego bardzo dobry, choć jednocześnie widzi jeszcze pole do poprawy.
To, co początkowo było rozwiązaniem z konieczności, przerodziło się w ważny element funkcjonowania defensywy Barcelony. Martin ma za sobą ponad 50 oficjalnych występów w pierwszym zespole. W samej La Lidze zagrał w 32 meczach, z czego 26 rozpoczął w podstawowym składzie, a na boisku spędził ponad 2100 minut.
Obrońca nie ukrywa, że gra na środku defensywy w Barcelonie wiąże się z dużą odpowiedzialnością, bo błędy są surowo karane. Jednocześnie podkreślił, że podejmuje to wyzwanie bez presji. Wszystko wskazuje na to, że przy dalszym zaufaniu Flicka pozostanie ważną częścią bloku obronnego mistrza Hiszpanii.