Górnik Zabrze patrzy na rynek bramkarzy
Przyszłość Marcela Łubika wciąż nie jest jasna. Górnik Zabrze chciałby zatrzymać młodzieżowego reprezentanta Polski, ale sprawa nie zależy wyłącznie od klubu z Roosevelta. Kluczowe zdanie ma Augsburg. Sam bramkarz nie zamyka drzwi przed pozostaniem.
– Jeszcze nie mieliśmy konkretnej rozmowy, ale myślę, że moglibyśmy się dogadać na kolejny sezon. Bardzo dobrze czuję się w Zabrzu. Szatnia jest naprawdę rodzinna, mamy sztab na bardzo zaawansowanym poziomie i przede wszystkim świetnych kibiców. Czas pokaże, gdzie będę grał w najbliższym sezonie – mówił Łubik.
Górnik nie może jednak czekać bez planu awaryjnego. Dlatego już teraz sprawdza młodych bramkarzy, którzy pasują do profilu klubu i nie muszą kosztować fortuny.
Matej Juricka na liście życzeń
Jednym z kandydatów ma być Matej Juricka z FK Zeleziarne Podbrezova. Słowak rozegrał w tym sezonie 22 mecze i cztery razy zachował czyste konto.
Jego największym atutem są warunki fizyczne. Juricka mierzy ponad dwa metry, dlatego w słowackich mediach bywa określany jako „gigant”.
Na radarze Zabrzan znajduje się też Aleksander Bobek. Według Janczyka to właśnie te dwa nazwiska są obecnie najmocniej analizowane.
– To są dwa nazwiska, na których Górnik obecnie mocno się skupia – przekazał dziennikarz.
Na razie nie ma decyzji, ale kierunek jest wyraźny. Górnik przygotowuje się na różne scenariusze i nie chce zostać z problemem dopiero latem.