Sancho na czele niechlubnego zestawienia
Manchester United doczekał się zestawienia 10 najgorszych transferów klubu w erze Premier League według serwisu TEAMtalk. Na pierwszym miejscu umieszczono Jadona Sancho, za nim Antony’ego, a podium zamknął Andre Onana. W czołówce znaleźli się też Alexis Sanchez, Manuel Ugarte i Angel Di Maria.
Sancho trafił na Old Trafford latem 2021 roku po długich negocjacjach z Borussią Dortmund. Oczekiwania były ogromne, ale skrzydłowy nie zdołał przełożyć formy z Bundesligi na występy w barwach Manchesteru United. W lidze zanotował dziewięć goli i sześć asyst w 58 meczach, a jego pobyt w klubie został dodatkowo naznaczony konfliktem z Erikiem ten Hagiem oraz późniejszymi wypożyczeniami.
Drugie miejsce przypadło Antony’emu, którego sprowadzono z Ajaksu za kwotę sięgającą 85,6 miliona funtów z dodatkami. Początek miał obiecujący, bo Brazylijczyk strzelał w swoich pierwszych trzech występach w Premier League, ale później jego liczby wyraźnie spadły. W zestawieniu podkreślono, że po serii trzech trafień przyszły już tylko dwa gole w kolejnych 59 spotkaniach.
Na trzeciej pozycji znalazł się Onana. Bramkarz przyszedł z Interu Mediolan jako następca Davida de Gei, lecz nie spełnił oczekiwań. Wskazano zarówno na koszt transferu, jak i na błędy popełniane między słupkami, które miały zbiec się z jednymi z najsłabszych sezonów ligowych klubu w nowożytnej historii.
Czytaj także
Wysokie miejsca także dla Sancheza, Ugarte i Di Marii
Tuż za podium sklasyfikowano Alexisa Sancheza. Chilijczyk przychodził do Manchesteru United jako wielkie nazwisko i zawodnik, który miał natychmiast podnieść poziom ofensywy. Ostatecznie zdobył tylko pięć bramek w 45 występach we wszystkich rozgrywkach, a jego kontrakt rozwiązano po nieudanym okresie i wypożyczeniu do Interu Mediolan.
Piąte miejsce zajął Manuel Ugarte, którego uznano za najsłabszy ruch transferowy od czasu przejęcia pionu piłkarskiego przez INEOS. Wyżej niż mogło się wydawać oceniono też niepowodzenie związane z Angelem Di Marią. Argentyńczyk zaczynał bardzo dobrze, ale z czasem stracił impet i już po jednym sezonie odszedł do Paris Saint-Germain.
W dalszej części rankingu znaleźli się Mason Mount, Massimo Taibi, Donny van de Beek oraz Bebe. Wspólnym mianownikiem całego zestawienia jest to, że Manchester United przez lata wydawał duże pieniądze na piłkarzy, którzy nie dawali oczekiwanego wpływu na wyniki albo po prostu nie pasowali do realiów Premier League i potrzeb zespołu.