Olise ma stawiać na Bayern lub Hiszpanię
Michael Olise nie jest obecnie skłonny do powrotu do Anglii. Według TEAMtalk reprezentant Francji czuje się bardzo dobrze w Bayernie Monachium i na tym etapie nie wykazuje większego zainteresowania przenosinami do Premier League, choć jego sytuację monitorują Liverpool, Arsenal i Manchester City.
To oznacza, że spekulacje łączące 24-latka z Liverpoolem nie znajdują dziś mocnego potwierdzenia. Angielskie kluby mają wiedzieć, że skrzydłowy nie daje im na razie wyraźnych sygnałów zachęcających do podjęcia konkretnych działań. W praktyce jego priorytetem ma być pozostanie w Monachium albo ewentualne rozważenie innego kierunku niż powrót na Wyspy.
Czytaj także
Bayern już rozpoczął rozmowy dotyczące nowej umowy. Monachijczycy są gotowi przedstawić bardzo wysoką ofertę, bo traktują Olisego jako jednego z najważniejszych ofensywnych piłkarzy w kadrze. W doniesieniach pojawia się nawet informacja, że warunki proponowane Francuzowi mogłyby zbliżyć się do poziomu nowego kontraktu Harry’ego Kane’a, co pokazuje skalę zaufania ze strony mistrza Niemiec.
Real Madryt i FC Barcelona mają być jedynym realnym zagrożeniem
Jeśli coś mogłoby zmienić sytuację Olisego, to przede wszystkim kierunek hiszpański. Real Madryt i FC Barcelona mają pozostawać klubami, które byłyby w stanie realnie skusić zawodnika do odejścia z Bayernu Monachium. Taki scenariusz ma być przez jego otoczenie oceniany zupełnie inaczej niż powrót do Premier League.
Na razie nie ma jednak mowy o przesądzonej zmianie barw. Bardziej prawdopodobny wydaje się dalszy pobyt w Bayernie i kontynuowanie rozmów o przedłużeniu współpracy. Niemiecki klub chce zabezpieczyć przyszłość jednego ze swoich liderów, zwłaszcza że po przenosinach z Crystal Palace Olise zanotował bardzo mocne liczby: 108 udziałów przy golach w 114 meczach, na co złożyło się 50 bramek i 58 asyst.
W tle przewijał się także temat Paris Saint-Germain, ale obecnie ten kierunek nie jest przedstawiany jako aktywny. Na dziś układ sił wygląda więc jasno: Liverpool i inni zainteresowani z Anglii mają niewielkie pole manewru, Bayern Monachium chce podpisać z piłkarzem nowy kontrakt, a największą niewiadomą pozostają tylko ewentualne ruchy ze strony Realu Madryt lub FC Barcelony.