Paris Saint-Germain podejmie Le Mans w sobotnim meczu Ligue 1. Dla beniaminka będzie to pierwszy ligowy wyjazd do Paryża od 2009 roku, a sytuacja w tabeli po pięciu kolejkach jest ciekawsza, niż można było zakładać.

    Le Mans wraca na ligowy mecz z PSG w Paryżu po 17 latach

    Paris Saint-Germain zagra u siebie z Le Mans w sobotniej kolejce Ligue 1. Najważniejszym kontekstem tego spotkania jest powrót beniaminka na ligowy wyjazd do stolicy Francji po raz pierwszy od 2009 roku. To zestawienie przyciąga uwagę nie tylko ze względu na różnicę potencjału między zespołami, ale też przez układ tabeli po pięciu seriach gier.

    Reklama

    Le Mans po awansie do elity zajmuje dziewiąte miejsce. To wynik, który na tym etapie sezonu można uznać za bardzo solidny, zwłaszcza że beniaminek traci do PSG zaledwie dwa punkty i jest od paryskiego klubu niżej o trzy pozycje. Taka sytuacja sprawia, że mecz na Parc des Princes ma ciekawsze tło, niż sugerowałaby sama renoma mistrza Francji.

    Czytaj także

    Faworytem pozostaje jednak PSG, a przewidywany wynik serwisu Sports Mole na ten mecz to 3:1 dla gospodarzy. W ocenie tej zwrócono uwagę, że styl gry Le Mans może stawiać rywalom inne wymagania, ale mimo to przyjezdni i tak byli skazywani na rolę outsidera przed pierwszym gwizdkiem.

    Istotnym wątkiem przed tym spotkaniem jest także absencja Bourabaa. Wskazano jednoznacznie, że brak tego zawodnika wyraźnie pogarsza szanse Le Mans na sprawienie niespodzianki w Paryżu. To właśnie ten ubytek został przedstawiony jako ważny czynnik osłabiający beniaminka przed starciem z obrońcą tytułu.

    Dla PSG będzie to okazja, by potwierdzić status jednego z kandydatów do czołowych miejsc, a dla Le Mans kolejny test po obiecującym wejściu w sezon. Sam fakt, że beniaminek po pięciu meczach znajduje się tak blisko paryżan w tabeli, nadaje tej rywalizacji dodatkowego znaczenia, nawet jeśli przed spotkaniem to gospodarze są oceniani jako zdecydowanie mocniejsza strona.

    Reklama