W Realu Madryt zapadają kolejne decyzje kadrowe przed nowym sezonem. Dwa nazwiska są blisko wypożyczeń, a jeden z ofensywnych graczy przekonał sztab.

    Real Madryt podejmuje decyzje kadrowe

    Real Madryt nadal kompletuje kadrę przed nowym sezonem. Jose Mourinho rozpoczął swoją drugą kadencję w klubie 13 lipca i stopniowo wita kolejnych piłkarzy wracających do przygotowań po mundialu. Zespół nie jest jeszcze w pełni skompletowany, ale trener miał już tydzień, by przyjrzeć się zawodnikom obecnym od początku okresu przygotowawczego.

    Reklama

    Jak poinformowała Arancha Rodriguez z COPE, Mourinho prowadzi indywidualne rozmowy z piłkarzami i na tej podstawie ocenia skład przed startem sezonu. Obecnie najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wypożyczenia Franco Mastantuono i Raula Asencio, którzy mają szukać regularnej gry poza Santiago Bernabeu.

    Asencio od dłuższego czasu jest łączony z odejściem. Real Madryt chce sprowadzić jeszcze jednego obrońcę, mimo że wcześniej pozyskał już Ibrahimę Konate. Wychowanek początkowo chciał zostać i walczyć o miejsce, ale teraz coraz więcej wskazuje na to, że odejdzie na wypożyczenie. Podobny plan dotyczy Mastantuono. Argentyńczyk jest ceniony w klubie i przez Mourinho, jednak po pierwszym tygodniu przygotowań trener uznał, że regularna gra na wypożyczeniu lepiej posłuży jego rozwojowi.

    Gonzalo Garcia zostaje w Realu Madryt

    Inaczej wygląda sytuacja Gonzalo Garcii. Napastnik ma pozostać w pierwszym zespole Realu Madryt po tym, jak zrobił dobre wrażenie w ostatnich tygodniach. Klub widzi go w planach na nadchodzący sezon, choć na początku lata więcej mówiło się o jego odejściu i nie brakowało chętnych na jego transfer.

    Mourinho zablokował jednak jego wyjazd, bo chciał dokładniej mu się przyjrzeć i szukał w kadrze klasycznego środkowego napastnika. Gonzalo stawił się na przygotowania w bardzo dobrej formie fizycznej i przekonał do siebie trenera oraz jego sztab. Jednocześnie Real Madryt nadal jest łączony z takimi nazwiskami jak Michael Olise i Rodri, ale ewentualny duży transfer będzie możliwy tylko wtedy, gdy najpierw z klubu odejdzie na stałe któryś z obecnych piłkarzy pierwszego zespołu.

    Reklama