Angel Rodado w rozmowie z TVP Sport przytoczył kulisy jego transferu do Wisły Kraków. Okazuje się, że Biała Gwiazda miała sporo szczęścia. Napastnik mógł trafić do innego klubu. „To było nieco szalone” – mówi.

    Angel Rodado: Przed Wisłą Kraków miałem ofertę ze Szwecji

    Wisła Kraków za nieco ponad dwa tygodnie zagra pierwszy od czterech lat mecz w PKO BP Ekstraklasie. Obecnie podopieczni Mariusza Jopa przygotowują się do startu nowego sezonu. W 1. kolejce ich przeciwnikiem będzie GKS Katowice, a spotkanie zostanie rozegrane na stadionie przy Reymonta. Na ten moment duży znak zapytania stanowi występ Angela Rodado.

    Reklama

    Hiszpan w końcówce poprzedniego sezonu doznał kontuzji. Zdecydował się przejść operację barku, po której miał pauzować nawet pół roku. Minęły trzy miesiące, a Rodado ujawnił, że jest gotowy wrócić.

    Historia Rodado i Wisły Kraków pisze się od sierpnia 2022 roku. Mało brakowało, a Hiszpan nigdy nie trafiłby do 14-krotnego mistrza Polski. Na łamach TVP Sport ujawnił, że wcześniej miał ofertę ze Szwecji. O transferze za granicę myślał od dawna, ale ówczesny klub, który miał w rękach jego kartę zawodnika uznał propozycję za zbyt niską. Co ciekawe, Biała Gwiazda kupiła go za jeszcze niższą kwotę.

    Czytaj także

    Miałem w tym wszystkim trochę szczęścia. Wcześniej miałem ofertę ze Szwecji, ale Ibiza uznała, że propozycja jest zbyt niska. A potem Wisła kupiła mnie za niższą kwotę. To było nieco szalone – ujawnił Angel Rodado w rozmowie z TVP Sport.

    Rodado w barwach Wisły Kraków ma na swoim koncie 137 meczów, 88 bramek i 18 asyst. W sezonie 2023/2024 jako pierwszoligowiec wygrali niespodziewanie Puchar Polski. Z kolei w minionych rozgrywkach byli najlepsi w Betclic 1. Lidze, dzięki czemu po czterech latach zagrają w Ekstraklasie.

    Reklama