Rodzina Klimowiczów to przykład niezwykle interesującej historii związanej z możliwością wyboru reprezentacji narodowej. Mateo Klimowicz to 24-letni syn Diego Klimowicza – byłego piłkarza, którego mogą dobrze pamiętać starsi kibice. Diego to Argentyńczyk z polskimi i włoskimi korzeniami, posiadający również hiszpański paszport. Zainteresowana jego usługami była nawet Ukraina, ponieważ choć dziadek Diego był Polakiem, urodził się na terenie obecnej Ukrainy. Sam Diego otrzymał propozycję gry dla reprezentacji Polski, ale ją odrzucił – ostatecznie nie zagrał dla żadnego z wymienionych krajów. Z kolei jego brat – Javier Klimowicz, nigdy nie wystąpił dla Argentyny, ale ostatecznie zaliczył dwa mecze w barwach… reprezentacji Ekwadoru. A co z Mateo? Choć również urodzony w Argentynie, mógłby reprezentować Niemcy lub Polskę.
Czy jest zainteresowany grą dla Polski?
Wszystko wskazywało na to, że wybierze Niemcy – to tam rozpoczynał swoją karierę i to dla niemieckiej reprezentacji U21 rozegrał 4 mecze podczas Mistrzostw Europy U21 w 2021 roku. Później jednak trzykrotnie odrzucał kolejne powołania.
Media zaczęły spekulować, że Mateo unikał debiutu w niemieckiej seniorskiej kadrze, by nie zamknąć sobie drzwi do gry dla wymarzonej reprezentacji Argentyny. Do dziś jednak nie doczekał się powołania i w żadnej z seniorskich reprezentacji nie zagrał.
W maju skończy 25 lat, więc teoretycznie wciąż może zostać powołany przez PZPN – pytanie, czy związek w ogóle rozważa taki ruch?
Przykładów zawodników, którzy dopiero po rezygnacji z marzeń o jednej reprezentacji decydowali się na inną, jest wiele – choćby Timothée Kolodziejczak czy Matty Cash.
Co mógłby wnieść do kadry?
Mateo to wciąż stosunkowo młody zawodnik. Najczęściej występuje jako ofensywny pomocnik lub napastnik, ale zdarzało mu się grać także na skrzydłach – częściej po lewej stronie.
Obecnie reprezentuje barwy Atlético San Luis, jednego z silniejszych klubów meksykańskiej Liga MX, w której występuje również Mateusz Bogusz.
Klimowicz wyceniany jest aktualnie na 2,5 mln euro, choć jeszcze w czasach gry dla VfB Stuttgart jego wartość rynkowa sięgała 5 mln.
W swoim piłkarskim CV ma m.in.:
- 40 występów w Bundeslidze (1 gol, 4 asysty)
- 34 mecze w argentyńskiej 2. lidze (Primera Nacional) – 7 bramek
- 57 spotkań w Liga MX – 7 goli i 3 asysty
