Harry Kane poznał aktualne stanowisko Barcelony i raczej nie takiego scenariusza się spodziewał. Klub zerwał negocjacje dotyczące jego ewentualnego transferu. Powód jest prosty: Anglik woli zostać w Bayernie.
Barcelona zerwała negocjacje ws. transferu Kane’a
Barcelona od kilku miesięcy analizowała rynek napastników, bo kontrakt Roberta Lewandowskiego wygasa wraz z końcem sezonu, a jego odejście wydaje się coraz bardziej realne. Kane był jednym z głównych kandydatów do zastąpienia Polaka. Jego klauzula w wysokości 65 milionów euro, możliwa do aktywowania latem 2026 roku, wydawała się idealną okazją. Mimo że Anglik ma 32 lata, wciąż gwarantuje poziom, którego Barcelona szuka, by nie tracić jakości na pozycji numer dziewięć.
Sytuacja zmieniła się jednak w ostatnich dniach. Kane miał przekazać, że nie planuje opuszczać Bayernu i chce wypełnić kontrakt obowiązujący do 2027 roku. W tej sytuacji Barcelona uznała, że dalsze rozmowy nie mają sensu i zamknęła temat. Klub skontaktował się z otoczeniem zawodnika, by upewnić się, czy napastnik bierze pod uwagę zmianę otoczenia, ale odpowiedź była jasna: nie teraz.
Mimo zerwania negocjacji Barcelona nadal będzie monitorować sytuację Kane’a. Jeśli w którymś momencie zmieni decyzję, jego nazwisko wróci do notesu działaczy, bo w klubie nadal uważają go za jednego z najlepszych kandydatów do zastąpienia Lewandowskiego. Na dziś jednak sprawa jest zamknięta, a Katalończycy muszą szukać dalej.
źródło: Don Balon
