Raków Częstochowa zaprezentował nowego trenera. Naturalnie podczas konferencji prasowej nie zabrakło zapytań o Legię, do której powędrował Marek Papszun.
Nowy trener i jasny sygnał z Rakowa
Konferencja prasowa Rakowa Częstochowa miała dwa główne wątki. Z jednej strony oficjalna prezentacja Łukasza Tomczyka jako nowego szkoleniowca Medalików, z drugiej podsumowanie rozstania z Markiem Papszunem i kulis jego odejścia do Legii Warszawa.
Michał Świerczewski rozpoczął od podziękowań dla Papszuna, przypominając najważniejsze sukcesy ostatnich lat. Dwa awanse, dwa Puchary Polski, mistrzostwo kraju i pamiętne występy w europejskich pucharach jasno pokazują, jak duży był jego wpływ na rozwój klubu. Jednocześnie właściciel Rakowa dał do zrozumienia, że ten rozdział jest definitywnie zamknięty.
Nie zabrakło też odniesień do przeciągających się negocjacji z Legią. Świerczewski przyznał wprost, że jego zdaniem temat mógł zostać załatwiony znacznie szybciej. Wskazał, że brak gotowości stołecznego klubu do zapłacenia oczekiwanej kwoty nie był najmądrzejszym ruchem. W jego opinii Legia mogła dziś mieć więcej punktów w lidze i wciąż grać w Lidze Konferencji, gdyby decyzje zapadły wcześniej.
- Czy Lewandowski zostanie w Barcelonie? Te słowa mówią wiele
- Bayern Monachium sfrustrowany. Trwa walka o wielki transfer
Raków patrzy jednak do przodu. Właściciel klubu podkreślił, że wybór Łukasza Tomczyka nie był przypadkowy. Kluczowa była kontynuacja i ewolucja pracy wykonanej wcześniej, bez rewolucji i szukania głośnych nazwisk. Klub postawił na świeżość, ale też znajomość realiów i stylu, który w Częstochowie już funkcjonował.
Sam Tomczyk mówił o dużym wyzwaniu i naturalnym stresie, ale też o życzliwości, jaką od początku czuje w klubie. Zapowiedział analizę gry zespołu, kompletowanie sztabu i spokojne planowanie przygotowań. Zaznaczył, że chciałby rozwijać zawodników indywidualnie, a jeśli pojawi się młody piłkarz z odpowiednim charakterem, jest gotów poświęcić mu czas i energię.
Raków nie zamierza też szaleć finansowo. Świerczewski jasno zapowiedział racjonalizację wydatków i bardziej efektywne zarządzanie budżetem. Klub ma iść własną drogą, bez porównań do innych, ale z ambicją dalszego rozwoju.
Nowy trener, nowy etap i wyraźny sygnał wysłany w kierunku Legii. W Częstochowie zamykają jeden rozdział i zaczynają kolejny, przekonani, że obrana ścieżka wciąż może prowadzić Raków na szczyt.
