Widzew Łódź zaplanował szereg istotnych wzmocnień na zimowe okno. Wokół klubu regularnie pojawiają się nowe plotki i pogłoski transferowe.
Widzew Łódź – najnowsze plotki i pogłoski transferowe
Zimowe okno transferowe w Łodzi zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Widzew nie ukrywa ambicji i po rozczarowującej rundzie jesiennej chce realnie wzmocnić skład, aby spokojnie utrzymać się w Ekstraklasie i jednocześnie powalczyć o coś więcej w Pucharze Polski. Właściciel Robert Dobrzycki dał zielone światło na rekordowe wydatki, co szybko znalazło odzwierciedlenie w konkretnych ruchach i medialnych spekulacjach.
Na dziś klub potwierdził trzy bardzo mocne transfery. Za milion euro do Widzewa trafił Christopher Cheng z norweskiego Sandefjord, który ma wzmocnić lewą stronę defensywy. Bez kwoty odstępnego pozyskano Lukasa Leragera z FC Kopenhagi. Doświadczony środkowy pomocnik ma być jednym z liderów zespołu i zawodnikiem, wokół którego będzie budowana gra. Największe wrażenie robi jednak nadchodzący transfer Osmana Bukariego z Austin FC. Kwota około pięciu milionów euro czyni go najdroższym piłkarzem w historii całej Ekstraklasy.
To jednak nie koniec. Z informacji serwisów takich jak Goal.pl, Meczyki.pl oraz WidzewToMy wynika, że Widzew planuje jeszcze co najmniej jedno, a być może dwa kolejne wzmocnienia. Priorytetem ma być nowy lider defensywy. W tym kontekście najczęściej przewija się nazwisko Tomasza Kędziory z PAOK-u Saloniki. To na razie pojedyncze doniesienia, ale fakt, że klub rozgląda się za tak doświadczonym obrońcą, pokazuje skalę ambicji.
- Bayern Monachium sfrustrowany. Trwa walka o wielki transfer
- Manchester United może stracić obrońcę. Flick chce transferu!
W grudniu 2025 roku media łączyły Widzew także z kilkoma znanymi polskimi zawodnikami. Na szerokiej liście życzeń miał znaleźć się Przemysław Płacheta, obecnie związany z Norwich City. Podobnie wygląda sytuacja Kamila Grosickiego z Pogoni Szczecin. W obu przypadkach mowa raczej o wstępnych przymiarkach niż zaawansowanych rozmowach, ale same nazwiska działają na wyobraźnię kibiców.
Pojawiały się również spekulacje dotyczące Bartłomieja Drągowskiego z Panathinaikosu Ateny, choć tutaj brak jakichkolwiek konkretów. Z krajowego podwórka Widzew ma obserwować Capitę Capembę z Radomiaka Radom, a zagraniczne media wymieniały także Normana Campbella z Randers FC. Krótkotrwale przewinęły się też plotki o wolnych zawodnikach, takich jak João Lameira czy Yegor Tverdokhlib, ale te tematy szybko ucichły.
Warto też pamiętać o kontraktach wygasających po sezonie. Do czerwca 2026 roku umowy mają między innymi Marek Hanousek, Bartłomiej Pawłowski czy Szymon Czyż, co może mieć wpływ na decyzje kadrowe w kolejnych miesiącach.
Jedno jest pewne. Widzew już rozpoczął zimową ofensywę transferową i wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek. Kolejne dni mogą przynieść następne nazwiska i nowe, głośne plotki z Łodzi.
