Paris Saint-Germain uważnie przygląda się sytuacji jednego z ofensywnych zawodników Barcelony. Piłkarz notuje solidne liczby, ale jego dalsza gra w Katalonii wciąż stoi pod znakiem zapytania.
PSG ma na oku Marcusa Rashforda
Według medialnych doniesień PSG monitoruje rozwój sytuacji Marcusa Rashforda, który obecnie występuje w Barcelonie, choć formalnie wciąż jest zawodnikiem Manchesteru United. Francuski klub ma być gotów wyłożyć nawet 50 milionów euro, by doprowadzić transfer do skutku już latem.
Barcelona zabezpieczyła się opcją wykupu Anglika na poziomie 30 milionów euro. Problem w tym, że wciąż nie zapadła decyzja, czy klub faktycznie z niej skorzysta. W kuluarach pojawiają się też głosy, że Blaugrana mogłaby aktywować klauzulę tylko po to, by następnie sprzedać piłkarza z zyskiem. To jednak wymagałoby wcześniejszego zarejestrowania Rashforda, co przy obecnych realiach finansowych nie jest takie oczywiste.
Trener Barcelony Hansi Flick nie ukrywa, że jest zwolennikiem pozostania Rashforda w zespole. W ostatnich tygodniach kilkukrotnie chwalił Anglika publicznie, podkreślając jego wpływ na grę ofensywną. Sam piłkarz również jasno deklarował, że jego celem jest dalsza gra w barwach Barcelony.
Rashford nie ma łatwej sytuacji sportowej. Na początku sezonu często zastępował kontuzjowanego Raphinhę, później jednak coraz częściej musiał godzić się z rolą rezerwowego. Mimo to potrafił być konkretny. W 24 występach zdobył siedem bramek i zanotował 11 asyst, głównie grając na lewej stronie ataku.
Niepewność wokół przyszłości Rashforda sprawia, że temat będzie wracał przez kolejne miesiące. PSG jest czujne, Barcelona wciąż się waha, a sam piłkarz liczy na jasną deklarację. Letnie okno transferowe zapowiada się w tym przypadku wyjątkowo ciekawie.
Źródło: football-espana.net
