Kamil Grosicki oficjalnie może prowadzić rozmowy z innymi klubami. Choć negocjację z Pogonią Szczecin są w toku, tak w blokach startowych czeka Widzew Łódź. Zbigniew Boniek na łamach Weszło zdradził, co myśli o potencjalnej zmianie klubu reprezentanta Polski wewnątrz PKO BP Ekstraklasy.
Zimowe okno transferowe zostało otwarte 1 stycznia. Tego samego dnia kluby otrzymały możliwość bezpośrednich negocjacji z zawodnikami, którymi latem wygasa kontrakt. Jednym z nich jest Kamil Grosicki, którego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Aktualnie skrzydłowy gra w Pogoni Szczecin, ale taki stan rzeczy może potrwac jeszcze tylko kilka miesięcy. W grę wchodzi zmiana klubu w Ekstraklasie.
Pierwszeństwo ma oczywiście Pogoń, a negocjacje cały czas trwają. Chłodne relacje, jaki powstały na linii Grosicki – Haditaghi w okresie świątecznym, uległy poprawie. Właściciel szczecińskiego klubu złożył kapitanowi życzenia noworoczne, a ten odpowiedział na post komentarzem w postaci ikonek serca. Co więcej, w rozmowach o nowym kontrakcie miał nastąpić przełom.
Nie oznacza to jednak, że „Grosik” zostanie w Pogoni. Gdyby nie doszło do porozumienia, szanse na pozyskanie piłkarza za darmo chce wykorzystać Widzew Łódź. Ostatnio pojawiło się wiele doniesień o możliwym przejściu reprezentanta Polski do Czerwonej Armii. Głos w tej sprawie zabrał Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN uważa, że lepiej dla piłkarza będzie, jeśli zostanie w Szczecinie. Natomiast nie byłby zdziwiony, gdyby wylądował w Widzewie, który szuka wzmocnień na tu i teraz.
„Uważam, że dla samego Kamila Grosickiego kontynuowanie gry i zakończenie kariery w Pogoni Szczecin, która go lubi, która go szanuje i która ma niego pomysł po zakończeniu kariery, byłaby większym gwarantem stabilności niż pogranie rok-półtora w innym klubie” – napisał Zbigniew Boniek na łamach Weszło.
„Natomiast nie zdziwiłbym się wcale, gdyby przy impasie, który powstał na linii Grosicki – Pogoń, do gry miał wejść Widzew” – stwierdził.
„Bo Widzew, jak mówi sam Robert Dobrzycki, liczy przede wszystkim na jakość tu i teraz, a nie na potencjalną wartość pod kątem sprzedaży piłkarzy ściąganych do klubu. A na tu i teraz Grosicki jest znakomitą opcją” – dodał.
