Nieobecność Roberta Lewandowskiego w wyjściowym składzie Barcelony na mecz z Athletic Bilbao nie ma żadnego związku z kontuzją ani problemami zdrowotnymi. Przyczyna jest dokładnie taka sama jak w ostatnich derbach z Espanyolem – to wyłącznie decyzja trenera.
Hansi Flick woli Ferrana Torresa
Hansi Flick postawił na inne rozwiązanie w ofensywie, uznając, że w tym momencie Ferran Torres lepiej pasuje do planu na konkretny mecz. Hiszpan jest w dobrej dyspozycji, daje więcej mobilności w pressingu i lepiej odnajduje się w szybszym, bardziej dynamicznym stylu gry, który Flick chce narzucić rywalowi.
Kanały Eleven Sports za 1 zł w MEGOGO. Obejrzyj mecze Realu Madryt i FC Barcelony w Superpucharze Hiszpanii!
Warto podkreślić, że Lewandowski jest w pełni zdrowy i normalnie trenuje z zespołem. Jego brak w pierwszej jedenastce nie jest sygnałem problemów sportowych, a raczej elementem rotacji i dopasowania składu do rywala w półfinale Superpucharu Hiszpanii.
Sam mecz z Athletic Bilbao rozgrywany jest w Arabii Saudyjskiej. Barcelona przystępuje do niego osłabiona brakiem Gaviego, Ronalda Araujo oraz Andreasa Christensena, natomiast Baskowie także nie zgłaszają nowych urazów. Wszystko wskazuje więc na to, że decyzja dotycząca Lewandowskiego to chłodna kalkulacja trenera, a nie efekt jakichkolwiek problemów zdrowotnych Polaka.
