Górnik Zabrze ma za sobą intensywne dni na rynku transferowym. Wicelider PKO BP Ekstraklasy nie tylko wzmocnił kadrę przed rundą wiosenną, ale też przeprowadził bardzo dochodową sprzedaż oraz zdecydował się na wypożyczenie jednego z młodych pomocników.
Górnik Zabrze rozpoczął zimowe roszady
Najgłośniejszym ruchem Górnika tej zimy jest sprzedaż Ousmane’a Sowa do duńskiego Broendby IF. Senegalski skrzydłowy podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2030 roku, a zabrzański klub zarobił na transferze około trzech milionów euro plus bonusy. Sow trafił do Górnika niespełna rok temu z Lierse SK za 250 tysięcy euro, a jesienią był jedną z kluczowych postaci zespołu, notując dziewięć bramek i trzy asysty w 19 meczach.
Jednocześnie Górnik konsekwentnie wzmacnia skład. Do zespołu Michala Gasparika dołączył Michał Rakoczy, który przeniósł się do Zabrza z Cracovii. 23-letni ofensywny pomocnik podpisał kontrakt do czerwca 2028 roku. Jesienią w barwach Pasów grał niewiele, ale w Zabrzu ma dostać szansę na odbudowanie formy i regularne występy.
Wcześniej klub sfinalizował także transfery Brandona Dominguesa z Realu Oviedo oraz Lukasa Sadilka ze Sparty Praga, co pokazuje, że Górnik stawia na szeroką i jakościową kadrę przed walką o najwyższe cele w lidze.
Z Zabrza czasowo odchodzi natomiast Natan Dzięgielewski. 21-letni pomocnik został wypożyczony do Wieczystej Kraków do końca sezonu, a umowa zawiera opcję transferu definitywnego. Dla młodego zawodnika ma to być okazja do regularnej gry na zapleczu Ekstraklasy.
