Górnik Zabrze dopiął jeden z ważniejszych transferów tej zimy. Lukas Sadilek, doświadczony pomocnik ze Sparty Praga, przyznaje wprost, że miał inne opcje, ale wybór był dla niego jasny. W rozmowie z Goal.pl zdradził, co przesądziło o przeprowadzce do Zabrza.
Sadilek: Górnik był konsekwentny i zrobił na mnie wrażenie
Lukas Sadilek trafił do Górnika po kilku miesiącach starań ze strony klubu. Jak sam podkreśla, temat jego transferu pojawił się już latem, jednak wtedy zabrakło czasu, by sfinalizować rozmowy. Pomocnik został w Sparcie Praga, ale wiedział, że temat nie jest zamknięty. Jesienią regularnie śledził mecze Górnika, mając świadomość, że zimą sprawa może wrócić.
Choć zainteresowanie ze strony innych klubów faktycznie było, Czech od początku był nastawiony właśnie na Górnika. Kluczowa okazała się konsekwencja zabrzan. Sadilek zwrócił uwagę na to, że klub nie odpuścił po pierwszych nieudanych próbach i cierpliwie czekał na moment, w którym transfer stanie się realny.
– Po pierwsze, konsekwencją. Jak już Górnik raz się mną zainteresował, to był stały w tym podejściu. Poczekał aż to się stanie możliwe i dopiął swego. Po drugie… Kibice i frekwencja. Starałem się jesienią oglądać zwłaszcza domowe mecze Górnika, żeby przyjrzeć się atmosferze. Była wspaniała. A do tego ta frekwencja. Prawie 25 tysięcy średniej widzów. Wow! To robi wrażenie – powiedział Sadilek dla Goal.pl
